Menu

Moje życie w pigułce

Mieliście kiedyś tak, że wydaje wam się, że wasze życie to jakiś denny serial, czy telenowela? Ja mam tak ciągle. Może jak wyrzucę to wszystko z siebie będzie lepiej, a może pomoże to Tobie zrobić porządki w swoim życiu.

Co zrobić po odwołaniu ślubu. Szybki poradnik

naiwna_kobieta

Nie wspominałam jeszcze, że aktualnie mieszkam z rodzicami w małej miejscowości, w okolicy mieszka dużo mojej rodziny, a jak wspominałam na początku rodzinę mam na medal.

Najpierw zamknęłam się w sobie. Na kilka dni odcięłam się od wszystkich. Zaczęłam popalać. W końcu przyszedł alkohol. Nie były to ilości kolosalne, ale nieduże i codziennie. Zaznaczę ze nie brałam urlopu, przez ten cały czas chodziłam do pracy. 

Najpierw piłam sama, po drinku, piwku, lampce wina. W końcu przyszedł moment kiedy chciałam się wygadać. Wtedy sprawdziła się rodzina. Wszystkie kuzynki zapraszały na winko czy drinka. Wiem, że częściowo zjadała je ciekawość, ale jednak to pomagało. Piłam i mówiłam, wszystko. 

Wiadomo w związku nie wyciąga się na światło dzienne swoich problemów. Wtedy, jak zaczęłam mówić głośno uświadomiłam sobie jedno. To co się działo to była przemoc psychiczna. Nawet szukałam porad psychologów w internecie, którzy tylko potwierdzili moje przypuszczenia. 

Piłam codziennie przez dwa tygodnie, aż powiedziałam dość. Musisz zacząć żyć. Coś się skończyło. Nigdy nie przestaniesz go kochać, ale musisz żyć i nauczyć się być szczęśliwą.

Zafarbowałam włosy. Pan K. nie lubił jak byłam blondynką, więc wybór koloru był oczywisty :) Kupiłam skok z wieżowca. Pomału zaczęłam się odcinać. 

Najbardziej brakowało kogoś w nocy, żeby się przytulić, pogadać czy po prostu pokochać.. 

 

Może to głupie, ale taka już jestem.

© Moje życie w pigułce
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci